poniedziałek, 15 lipca 2013

Świece jerozolimskie - Cud Świętego Ognia

Co roku osoby powracające z urlopu firmowego w Izraelu (finansowanego przez Firmę Dr. Nona) przywożą z sobą świece jerozolimskie, które wręczają swoim współpracownikom.

W tym roku świece te otrzymaliśmy od Master Dyrektora Ireny Żak w czasie szkolenia w Starym Sączu.

Helena Piwowarczuk
Otrzymają je także uczestnicy spotkania ze Złotym Dyrektorem Heleną Piwowarczuk w środę dn. 17 lipca 2013 r., o godz. 17, w warszawskiej siedzibie Firmy.

Świece te pochodzą z wiązek 33 świec opalonych Świętym Ogniem w Bazylice Grobu Bożego, w prawosławną Wielką Sobotę.
Świecę tą powinniśmy zapalić w konkretnej intencji i trwać na modlitwie, a otrzymamy łaski proporcjonalne do naszej wiary, gdyż miarą każdego cudu jest nasza wiara.
"Według wiary waszej niech wam się stanie” (Mt 9, 27-29).
Świeca powinna wypalić się do końca, gdyż zgaszona - będzie już zwykłą świecą.

Bazylika Grobu Bożego w Jerozolimie

Cud Świętego Ognia powtarza się od czasu budowy Bazyliki Grobu Bożego w 335 roku przez świętą cesarzową Helenę.
Święty Ogień otrzymuje Patriarcha Jerozolimy Greckiego Kościoła Prawosławnego.

Oto opis: 
„Kiedy Grób został sprawdzony i opieczętowany wszyscy zaintonowali pieśń Kyrie Elejson. O 13.45 przybył Patriarcha (…) Wszystkie lampy oliwne pozostają wygaszone od poprzedniego wieczora, a wszystkie źródła sztucznego światła gaszone są teraz, tak że prawie cała Bazylika pogrąża się w ciemności. Mając ze sobą dwie duże świece Patriarcha wchodzi do Kaplicy, najpierw do małego pomieszczenia przed Grobem, a potem już do samego Grobu.”

Grekoprawosławny Partiarcha Jerozolimy Diodorus, poprzednik obecnego Patriarchy Teofila III, opowiedział o samym cudzie:  
„Znajdując drogę w ciemności wchodzę do Kaplicy i klękam na kolana. Modlę się słowami, które były nam przekazywane przez wieki. Czekam. Czasami czekam kilka minut, ale najczęściej cud pojawia się zaraz po modlitwie. Z wnętrza kamienia, na którym spoczywał Jezus wylewa się światło, które zazwyczaj ma niebieskawy odcień, ale może także przybierać wiele różnych barw, lecz ludzkimi słowami nie można tego opisać. Światło wypływa z kamienia, tak jak mgła unosi się znad jeziora. Wygląda to tak, jakby kamień pokryty był wilgotną chmurą, ale to jest światło. Każdego roku to światło zachowuje się inaczej. Czasami tylko okrywa kamień, a czasami rozjaśnia cały Grób, tak że ludzie, stojący na zewnątrz widzą go wypełniony światłem. Światło nie płonie. Nigdy podczas tych 16 lat piastowania stanowiska Patriarchy i otrzymywania Świętego Ognia, nie przypaliło mi brody. Światło ma inną konsystencję niż zwykły ogień, który płonie w lampkach oliwnych. Po pewnym czasie światło unosi się i tworzy kolumnę, w której Ogień przybiera inną formę, taką, że mogę zapalić od niego moje świece. 


Po zapaleniu świec wychodzę z Kaplicy i przekazuję ogień najpierw Patriarsze Ormiańskiemu, a potem Koptyjskiemu. Następnie przekazuję ogień wszystkim zgromadzonym.”  


We wrześniu 2001 r. Święty Ogień z rąk Patriarchy Ormiańskiego Katolikosa Garegina II przyjął Ojciec Święty bł. Jan Paweł II.

Z informacji o Cudzie Świętego Ognia prezentowanych w internecie polecam: Holy Fire (można wybrać język polski), artykuł w tygodniku Idziemy, wywiad z Patriarchą Jerozolimy Teofilem III, oraz filmy z zejścia Świętego Ognia na stronie: W obronie wiary i tradycji katolickiej oraz rosyjskiej telewizji NTV.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz