piątek, 30 maja 2014

Rabarbar - coś więcej niż składnik kompotu

(zdjęcie ze strony: http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/rabarbar/przepisy.html)

Rabarbar pochodzi z Azji Środkowej, a do Europy trafił za sprawą Marco Polo.
W Polsce doceniono i rozpoczęto jego uprawę dopiero ok. XVIII stulecia. Mimo że nie brakuje mu witamin i wartościowych substancji, przeszedł bardzo długą drogę, by stać się cenionym warzywem.
Posiada bardzo słodki smak i warto by zagościł w naszym menu na dłużej, nie tylko w sezonie.

Rabarbar jest byliną, której wysokość może sięgnąć nawet dwóch metrów.
Posiada bardzo duże i rozłożyste liście, które nie są jedzone z powodu dużej zawartość szkodliwego kwasu szczawianowego.
Jest nie tylko nisko kaloryczny (16 kcal/100g), ale i bogaty w witaminy. Znajdziemy w nim przede wszystkim witaminę E, A i C. Ta ostatnia wzmacnia odporność, jednak niemal całkowicie ginie w bardzo wysokiej temperaturze.
Zawiera także niezbędne dla naszego organizmu kwas foliowy, czy fosfor. 
Obecny w rabarbarze potas korzystnie wpływa na układ krążenia.

Charakterystyczny, cierpki smak zawdzięcza dwóm rodzajom kwasów - cytrynowemu i jabłkowemu. Każdy z nich obok walorów smakowych ma działanie odkażające.
Niektóre badania przypisują im działanie odmładzające, uznawane są także za skuteczną broń w walce z niektórymi chorobami skóry m.in. z trądzikiem. 

Medycyna ludowa widziała w rabarbarze, a dokładniej w jego korzeniu, szczególnych właściwości. Jedzony z głową i w rozsądnych ilościach skutecznie rozprawia się z problemami w obrębie układu pokarmowego.
Za sprawą tzw. antrazwiązków oraz błonnika wchodzi w skład leków usprawniających pracę jelit, oczyszczających oraz tych o działaniu przeczyszczającym.
Rabarbar zawiera niezbędny do prawidłowego rozwoju wapń i magnez.

Niestety ze względu na szkodliwy kwas szczawianowy nie mogą być one prawidłowo i w pełni przyswojone. Nadmiar tej groźnej substancji osłabia kości i zęby (jedzenie rabarbaru odradza się przy osteoporozie oraz artretyzmie) oraz sprzyja tworzeniu się kamieni w nerkach, szczególnie u osób mających predyspozycje lub już borykających się z problemami w obrębie układu moczowego.
Najwięcej kwasu szczawianowego zawiera surowy rabarbar, na szczęście jego obróbka (np. gotowanie) sprawia, że stężenie szczawianu zmniejsza się o blisko połowę.

Dodatkowo utratę tych dwóch cennych pierwiastków można wyrównać łącząc z rabarbarem produkty zawierające ich duże ilości m.in. jogurtem naturalnym, kefirem, maślanką.

Badania prowadzone przez brytyjskich badaczy z Uniwersytetu Sheffield Hallam wykazały, że rabarbar posiada działanie antynowotworowe.
Rapontygenina to polifenol, czyli substancja pochodzenia roślinnego hamująca podział komórek nowotworowych. Co ciekawe ich ilość wzrasta już po 20 minutach pieczenia czy gotowania. Cały czas jednak trwają badania mające jednoznacznie potwierdzić te bardzo szczególne i cenne właściwości rabarbaru.

UWAGA!
Mimo tak wielu zalet do rabarbaru należy podchodzić z dużą ostrożnością. Obok wspomnianych już osób z chorobami nerek, jego usunięcie z codziennej diety zaleca się także kobietom w ciąży oraz chorującym na hemoroidy.

Rabarbar zawiera także roślinne hormony, które w pewnym stopniu wykazują działanie podobne do estrogenów. Zwłaszcza u panów z niskim stężeniem testosteronu mogą go dodatkowo obniżać i aktywować typowo żeńskie cechy.

W 100 gramach rabarbaru znajdziemy odpowiednio:
- wodę - 92,6 g
- białko - 0,9 g
- tłuszcz - 0,2 g
- węglowodany - 3,7 g
- błonnik (celuloza) - 1,8 g
- witaminę A (beta-karoten) - 61 mcg.

(Na podstawie artykułu pod adresem: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,101460,16002242,Rabarbar___cos_wiecej_niz_skladnik_kompotu.html).

(zdjęcie ze strony: http://ilovebake.pl/2012/06/13/francuskie-ciasto-z-rabarbarem-przepis/)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza