sobota, 20 września 2014

„Stan przedcukrzycowy”

Jak usłyszysz „stan przedcukrzycowy”, to zwiększ uwagę jak się odżywiasz, ale nie jest to powód do przyjmowania lekarstw.

British Medical Journal ostrzega - stan przedcukrzycowy nie jest chorobą i nie wymaga leczenia.
U zdecydowanej większości osób nie przekształca się w cukrzycę.
Jest jedynie sygnałem, że choroba ta może się rozwinąć, dlatego na wszelki wypadek warto zmienić dietę i być bardziej aktywnym fizycznie.
Nie należy natomiast podawać żadnych leków przeciwcukrzycowych.

Kiedy dwukrotne badanie poziomu glukozy we krwi na czczo daje wynik pomiędzy 100 a 125 mg/dl, zwykle mówi się o tak zwanym stanie przedcukrzycowym. Jednak, zdaniem brytyjskich i amerykańskich naukowców, postawienie takiej diagnozy nie ma żadnej wartości klinicznej.

Termin „stan przedcukrzycowy” przyjęło Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne (ADA), ze względu na narastające na całym świecie zagrożenie cukrzycą.
Eksperci ADA wyliczyli, że występuje on u co trzeciego Brytyjczyka i prawie u co drugiego Chińczyka.
Termin ten nigdy nie został zaakceptowany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Do problemu cukrzycy odnosi się też dwumiesięcznik O czym lekarze Ci nie powiedzą w notatce "Śniadanie ochroni przed cukrzycą". 
Naukowcy z University of Missouri w Columbii przeprowadzili badania, w których grupa kobiet jadła śniadania o różnej zawartości białka.
Okazało się, że wysokobiałkowe śniadanie zapobiega nagłemu odpływowi energii oraz hamuje ochotę na podjadania w ciągu dnia.
Zjedzenie śniadania o wysokiej zawartości białka (wędliny lub jajka) pomaga utrzymać prawidłowy poziom glukozy we krwi w ciągu dnia, a nawet zapobiegać cukrzycy.

Wspomniany wcześniej British Medical Journal publikuje wyniki badań, którymi objęto ponad 187 tys. osób w latach 1984-2009. Co 4 lata uczestnicy badania wypełniali ankietę, w której określali ilość i częstość spożywania określonych owoców.
Pod uwagę brano: winogrona (także rodzynki), brzoskwinie, śliwki (także suszone), morele, banany, melony, jabłka, gruszki, pomarańcze, grejpfruty, truskawki i czarne jagody.


Cukrzyca typu 2. pojawiła się u 12.198  monitorowanych osób (6,5 %). Znacząco niższe ryzyka rozwoju tej choroby zaobserwowano u osób, które co najmniej 3 razy w tygodniu spożywały czarne jagody, winogrona (lub rodzynki) i suszone śliwki.
Autorzy badań przypuszczają, że pożyteczny wpływ na organizm ludzki wywierają m.in. zawarte w tych owocach antocyjaniny. Muszą to jednak być całe owoce – picie samego soku nie ma wykazywało tak korzystnego działania.

Zaobserwowany stopień redukcji ryzyka cukrzycy związany z jedzeniem poszczególnych owoców kształtował się następująco:
  • czarne jagody – zmniejszenie ryzyka o 26 %,
  • winogrona i rodzynki – o 12 %,
  • suszone śliwki – o 11 %,
  • jabłka i gruszki – o 7 %,
  • banany i grejpfruty – o 5 %,
  • brzoskwinie, śliwki i morele – o 3 %,
  • pomarańcze – o 1 %.
Zapraszam do zapoznania się z całym artykułem "Owoce, które zapobiegają cukrzycy".

Profilaktyka cukrzycy produktami Dr. Nona, to np. kąpiele w Solach z Morza Martwego, masaż ciała Balsamem Solaris, picie Herbaty Gonseen oraz przyjmowanie suplementów diety Ravseen, Faza-3 i Yamseen.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz