piątek, 31 października 2014

O przeziębieniu z Anią, która maluje swoje życie

Kontynuujemy temat związany z przeziębieniem. Poprzednio opublikowałem "5 produktów spożywczych, które pomagają zwalczyć przeziębienie".
Obecnie odwołuję się do tekstu Ani Kęski, która prowadzi blog "Ania maluje swoje życie".
Ania opublikowała ciekawy artykuł "5 naturalnych sposobów na przeziębienie (naukowo potwierdzonych)".

Oto wybrane fragmenty:


Z tekstu dowiesz się, o naturalnych, ale skutecznych sposobach walki z przeziębieniem. Zdradzę też, jakiemu warzywu chciano postawić pomnik, za ratunek przed pandemią grypy. A, i jest też zaskakujący sposób na udrożnienie nosa w 2 minuty.
Sposobów będzie tylko pięć, bo chciałam wybrać moim zdaniem najlepsze. (...) Mówi się, że nieleczone przeziębienie trwa tydzień, a leczone siedem dni (albo na odwrót :)), ale ja się z tym nie zgadzam - opanowanie kryzysu zajęło mi ostatnio dwa dni.
I tutaj dochodzimy do drugiego powodu - słaba odporność. Dla mnie przeziębienie to sygnał, że trzeba nad nią popracować. Dlatego wybrałam takie metody, które załatwiają oba problemy jednocześnie :)

Imbir. Żadne zaskoczenie, prawda?
W końcu jestem ogromną fanką imbiru. Dla tych, co nie znają tekstu o Imbirze, krótko tylko napiszę, że działa on przeciwbólowo, przeciwzapalnie i przeciwwymiotnie. Ma szereg dobroczynnych substancji takich jak gingerol, czy zingiberol. Zaskakujące jest to, że chociaż nauka poszła mocno do przodu, wiele związków chemicznych zawartych w imbirze wciąż jest dla uczonych zagadką.
Ciekawskich odsyłam do tekstu: IMBIR A ZDROWIE - JAK JEŚĆ, PO CO JEŚĆ?
A leniwym podam pigułkę: zetrzeć na tarce ze dwa centymetry imbiru i zalać wrzątkiem. Gotować kilka minut. Można posłodzić miodem, niby-miodem z mniszka lub ksylitolem. Pić  gorące. Rozgrzewa lepiej niż grzaniec :)
Można też żuć po plasterku zamiast tabletek na gardło, dodać do herbaty.

Ekstrakt z pestek grejpfruta
Obecnie nie do zdobycia. Ale jest alternatywa.
Jako dzieciak chętnie siadałam dziadkowi na kolana. Dziadek kroił grejpfruta na dwie połówki. Jedliśmy na wyścigi - kto pierwszy łyżeczką wyskrobie całego. Ja oczywiście dopuszczałam się oszustwa, bo moja połowa była posypana cukrem. Nie chcę nawet liczyć ile razy prysnęłam sobie sokiem w oko :). Było pysznie i zdrowo (udajemy, że epizodu z cukrem nie było ;-)). Moi rodzice szybko zauważyli, że grejpfruty mi służą i święta zawsze kojarzę bardziej z ich zapachem niż z mandarynkami.
Potem pojawił się przełomowy produkt, ekstrakt z pestek grejpfruta. Niestety obecne przepisy nie pozwalają na jego produkcję :(  Możemy gdybać co było powodem - może działał za dobrze, może komuś uszczuplił dochody - nie wiem. (...) Niestety, to czym wspomagałam się pod koniec lat 90' już nie istnieje.
Całkiem niedawno producent przesłał mi nowy Citrosept.
Obecnie ekstrakt robiony jest także z tych części grejpfruta, których się nie je,a które są także bardzo cenne. Pije się z wodą, 15-30 kropli. Ja zawsze daję jedną kroplę na kilogram masy ciała (ale ja jestem od urodzenia chora). Znacznie przyspiesza leczenie przeziębienia, wzmacnia odporność.
Z grejpfrutami jest taki problem, że chociaż są pyszne, nie da się ich zjeść dużo. Dla mnie maks. to jeden. No i zawsze zostawiam białe części :(. W ekstrakcie mam to, co najlepsze (koncentrat bioflawonoidów, witamina C), ale też substancje pomocnicze. Tak na marginesie - aby lepiej przyswajać całe dobro z grejpfruta, potrzeba odrobiny tłuszczu :).
(...) Ciekawostka: Grejpfrut to po łacinie Citrus Paradisi rajski owoc. Nie bez powodu :) 

Kasza Jaglana
Działa antywirusowo, wysusza śluz. Odkwasza organizm, zawiera bardzo dużo witamin i żelazo. Na potrzeby walki z przeziębieniem interesują nas głównie dwie pierwsze właściwości.
Kasza sprawia, że to, co się nam już naprodukowało (śluz) zasycha i znika. Jest to super ważne, bo nie smarkamy w nieskończoność :) (...)
W skrócie: warto jeść, ale wszyscy wiemy, że podczas kataru apetytu nie ma. A i gardło boli, więc z przełykaniem słabo. Na końcu tekstu super patent na połączenie metod.

Czystek
Przedostatni superbohater (nie, to nie jemu chciano wybudować pomnik :)). Jeszcze dziś biegnij do zielarskiego po to super-zioło, bo ma moc. Zalewamy łyżeczkę wrzątkiem i parzymy jakieś 10 minut. Odcedzamy i pijemy gorące. Można dosłodzić miodem, ale moim zdaniem czystek jest pyszny :).
Ma masę polifenoli, więc szybko zwalcza wirusy odpowiedzialne za przeziębienie. Są na to testy kliniczne :).  Dla mnie czystek to taka trochę zielona herbata na sterydach - robi to samo co ona, ale do potęgi trzeciej,  jest pozbawiony jej wad (np. teina), plus ma kilka gratisów w pakiecie. Jeszcze nikt go nie skomercjalizował, więc jest relatywnie tani :) Nazwa "czystek" była dla mnie obca (...). A kiedy kupiłam i wypiłam uświadomiłam sobie, że znam ten smak z dzieciństwa.
Muszę przyznać, że czystek jest niesamowity. (...) Aaa, jest jeszcze super-bonus - czystek zmienia zapach potu na bardziej przyjazny :) 

Cebula
Dokładnie, nie pomyliłam się, cebula dla Cebulandii. W sam raz na kieszeń Polaka-Cebulaka. A tak na serio, to choć słowo cebula ostatnio zmieniło znaczenie, to ja bardzo, bardzo ją cenię. Smak syropu z cebuli (zasypuje się cebulę cukrem i do słoika) jest okropny, ale jest na nią life-hack. Kroimy i rzucamy na patelnię do smażenia bez tłuszczu. Dodajemy kroplę miodu i dusimy. Powstaje brzydka wizualnie breja, ale ma super-moc. W cebuli jest kwercetyna, bardzo fajna substancja (...)
Ale działa :). Do tego stopnia, że na zachodniej Ukrainie chciano jej postawić pomnik, za uchronienie rejonu przed...pandemią grypy. To chyba było pięć lat temu :))
(...) Celowo nie napisałam o czosnku, bo jest on kontrowersyjny i też nie można z nim przesadzić. :)

Ania Kęska
A teraz do konkretów, jaki jest mój plan uderzeniowy? Ostatnio sprawdzony w boju.
Na pierwszy strzał: kołdra, łóżko, wygrzewamy się. Jestem przeciwniczką leków zbijających gorączkę  w przypadku przeziębienia, to jest znak walki.
Dużo pijemy, najlepiej herbatę z czystka, wodę z ekstraktem z grejpfruta.
Jeść też trzeba i tutaj mój ulubiony patent. Zdrowotny rosół. Wersja po tunningu.
Kawałek kurczaka (u mnie szyja indycza) - gotowany drób to acetylcysteina, super na problemy z górnymi i dolnymi drogami oddechowymi. Gotujemy razem z kaszą jaglaną (u mnie na wielki garnek wychodzi kubek), warzywami typu marchew, seler, por, pietruszką. Kawałek czarnej rzodkwi też byłby spoko. Składnik klucz: imbir, starty lub kawałek - 5 cm minimum. Można dodać pieprz kajeński już dużo zwykłego. Profesor Irwin Ziment, wybitny pulmunolog twierdzi, ze większość leków na przeziębienie działa jak pieprz. A on bardziej wierzy w kapsaicynę niż  w leki :). Zatem pieprz kajeński lub ostra papryczka. To wszystko razem gotuje się minimum 3 godziny. A potem po kubeczku co jakiś czas.

Jak się znudzi, podduszamy dużo cebuli i przerabiamy zupę na niby-cebulową.
Tym oto sposobem, po dwóch dniach byłam człowiekiem wolnym, chociaż poranionym, bo nos czerwony, gardło jeszcze podrażnione i trochę słabo. A trzeciego dnia zmartwychwstałam.
Ważne: przeczytaj koniecznie o jedzeniu, które powoduje śluz i o takim, które je elimnuje.  Jedzenie śluzotwórczych produktów przy przeziębieniu to zbrodnia.

Dlaczego po prostu nie wejdę do apteki i nie kupię czegoś reklamowanego na każdym kroku? Sami często wspominacie, że krople do nosa uzależniają. Wiele tych leków działa jak narkotyki, zawiera pseudoefedrynę i inne dziwne substancje. Popularne środki są zwyczajnie nieskuteczne (i tak "leczysz się" siedem dni) a skupiają swoje działanie na usuwaniu dyskomfortu (...). Nie chronią przed powikłaniami w postaci zapalenia płuc czy oskrzeli. A bardzo często tydzień "po wyzdrowieniu" właśnie to ludzi dopada...
Gorąca kąpiel, inhalacja - zwykła woda z solą, lub z olejkiem z drzewa herbacianego też pięknie pomagają. 

Na koniec obiecany sposób na natychmiastowe udrożnienie nosa. Obawiam się, że jest niebezpieczny i ma jakiś związek z ciśnieniem. Bierzemy wdech i bez oddychania robimy 5-10 pompek. Mogą być "damskie". Spróbowałam - rzeczywiście działa ;-) 
 Ania Kęska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz