czwartek, 16 października 2014

Łysienie, a rak prostaty


W ramach wrześniowej "Pasji dobrego życia", dzięki Darkowi Ciszewskiemu - specjaliście trychologowi, mówiliśmy o problemach skóry głowy i włosów.

Dariusz Ciszewski
Tymczasem serwis Science A GoGo opublikował informację, iż naukowcy mają coraz więcej dowodów na to, że łysienie androgenowe i rak gruczołu krokowego są powiązane.
Jednak podwyższone ryzyko agresywnego raka prostaty zaobserwowano tylko u mężczyzn z bardzo specyficznym wzorcem utraty włosów.


Uczeni z National Cancer Institute przeprowadzili badania na ponad 39 tys. mężczyzn.
Okazało się, że mężczyźni, u których w wieku 45 lat występowało umiarkowane łysienie dotyczące przodu oraz szczytu głowy, znajdowali się w grupie podwyższonego o 40 % ryzyka rozwoju raka prostaty, w późniejszych etapach życia, średnio w wieku 72 lat.

Podwyższone ryzyko agresywnego raka prostaty występowało tylko u mężczyzn z bardzo specyficznym wzorcem utraty włosów w wieku 45 lat - łysiną z przodu i umiarkowanym przerzedzeniem włosów na czubku głowy. 

Nie stwierdzono podwyższonego ryzyka żadnej z form raka gruczołu krokowego u mężczyzn z innymi wzorcami łysienia.

A więc panowie 45-latkowie - biegiem do lustra.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz