wtorek, 30 czerwca 2015

Ewelina Drela o malinach

Jak zawsze, z przyjemnością, przeczytałem informację Eweliny Dreli z Mapy Zdrowia. Tym z razem o malinach. Oto ona (informacja - z niewielkimi skrótami):

"Jak mijają Ci pierwsze dni lata? Mam nadzieję, że starasz się wykorzystać długie, ciepłe wieczory, poranki, kiedy jasno robi się już w okolicach czwartej.

Tyle czasu można spędzić na słońcu, świeżym powietrzu, spotykać się z ludźmi, spacerować, zajadać zdrowymi przysmakami. Świeże truskawki, młode warzywa, maliny, agrest. Wszystko naraz!

Szkoda marnować czas i zdrowie na zajadanie się grillem i innymi ciężkimi potrawami, skoro wokół rośnie i dojrzewa tyle zdrowia! 

Kilka dni temu ze zdziwieniem odkryłam, że na krzakach w ogrodzie dojrzały już maliny. Moje ulubione! Potem się zorientowałam, że już prawie lipiec, to czemu się dziwię?

Najadłam się już (trochę) truskawkami, to teraz czas na maliny. Dobre są w każdej postaci, prosto z krzaka, z odrobiną miodu, z kefirem, jogurtem, jako dodatek do twarogu. Mniam!

A dodatkowo już za chwilę przyjdzie czas na to, żeby zrobić zimowe zapasy malinowe. Mrożone owoce, mus i oczywiście to, co niezawodne na przeziębienie – sok. Prawdziwy, domowy, leczniczy.

Ale to za chwilę. Póki co cieszę się ich widokiem na krzaku, bo są piękne. Cieszę się ich słodkim, charakterystycznym smakiem i, co najważniejsze, karmię swój organizm tym eliksirem zdrowia...

W starożytności wierzono, że swoją wyjątkową barwę maliny zawdzięczają kropelce krwi nimfy Idy, opiekunki Jowisza. Prawda jest taka, że soczysta, malinowa barwa to zasługa antocyjanów, substancji które wzmacniają naczynia krwionośne, wspierają układ odpornościowy i zapobiegają przeziębieniom.




Czasami jednak zdaje się, że nimfy dodały trochę czarów do malin. Okazuje się, że zawierają mnóstwo antyoksydantów, w tym polifenoli, które świetnie dbają o Twoją skórę i opóźniają procesy starzenia we wszystkich komórkach i narządach. 

Już półlitrowy garnuszek malin pokryje Twoje dzienne zapotrzebowanie na witaminę C oraz uzupełni niedobory witamin z grupy B i E. Dzięki temu nie tylko będziesz zdrowszy, ale również poprawisz swoje samopoczucie. 


Zawierają też mnóstwo potasu, magnezu, wapnia i żelaza. Dobrze wpływają na trawienie... 

Maliny są świetnym pomysłem na przekąskę dla osób, które dbają o linię. Jeśli tylko nie zasypiesz ich toną cukru i bitej śmietany, nie doprowadzą Cię do nadwagi. W 100 gramach owoców jest zaledwie 47 kcal, ale przede wszystkim mnóstwo zdrowia, witamin, minerałów i...błonnika.

Niewiele osób wie, że dobroczynne właściwości mają nie tylko owoce, ale również liście malin. Są znakomitym środkiem przeciwgorączkowym, działają ściągająco, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Napar z liści malin hamuje rozwój bakterii jelitowych i skutecznie zmniejsza biegunkę. Dodatkowo świetnie działają na bóle miesiączkowe. 

Właśnie dlatego zawsze mam w zapasie ususzone liście malin. Zbieram je w okresie owocowania i suszę w piekarniku. W razie potrzeby, robię taki napar:

Łyżkę liści malin zalewam 1/2 szklanki wrzątku i przykrywam, zostawiam na 15 minut. Taką ilość wypijam 2-3 razy dziennie w razie biegunki lub nieżytu żołądka. Dodatkowo, jeśli zdarza mi się ból gardła, stosuję napar z liści malin do płukania."

Także dużo ciekawych informacji o herbatce z liści malin znaleźć można na blogu ePrzyprawy.

Grafika ze strony http://eprzyprawy.blogspot.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz