piątek, 5 czerwca 2015

Kłopoty Teekanne

Trybunał UE w Luksemburgu, na wniosek Bundesgerichtshof (Federalnego Trybunału Sprawiedliwości), rozpatrywał sprawę herbaty owocowej Teekanne „Felix malinowo-waniliowa przygoda”.
Pytanie brzmiało: czy etykiety artykułów spożywczych mogą dzięki nazwie i innym informacjom oraz ilustracjom wprowadzić konsumenta w błąd, sugerując obecność składnika, którego dany produkt nie zawiera. 
Werdykt unijnego trybunału był jednoznaczny: etykiety produktów nie powinny wprowadzać w błąd, a informacje na opakowaniu produktu spożywczego nie mogą sugerować, że produkt zawiera składnik, który w rzeczywistości w nim nie występuje.


Wcześniej niemieckie stowarzyszenie ochrony konsumentów zarzuciło firmie Teekanne, że za pomocą oznaczeń na opakowaniu wprowadza konsumenta w błąd co do składu herbaty. Na ich podstawie konsument mógł – zdaniem stowarzyszenia – oczekiwać, że herbata będzie miała w składzie wanilię i malinę lub co najmniej naturalne aromaty wanilii i maliny.


Niemieckie przedsiębiorstwo Teekanne sprzedaje „zaskarżoną” herbatę owocową w opakowaniu, na którym znajdują się m.in. ilustracje malin i kwiatów wanilii oraz dopiski: „tylko naturalne składniki” i „herbata owocowa z naturalnymi aromatami – smak malinowo-waniliowy”.
W rzeczywistości herbata nie zawiera żadnych składników, ani aromatów uzyskanych z wanilii albo malin.
Wymienione na opakowaniu składniki to: „hibiskus, jabłko, liście jeżyny słodkiej, skórka pomarańczy, dzika róża, aromat naturalny o smaku wanilii, skórka cytryny, aromat naturalny o smaku maliny, jeżyna, truskawka, borówka czarna, dziki bez”.
Wynika z tego, że nawet aromat nie jest malinowy lub waniliowy, ale ma jedynie smak malinowy i waniliowy.

Ostateczna instancja orzekająca UE, interpretująca przepisy unijne, uznała, że choć w wykazie składników podano prawdziwe i wyczerpujące informacje, to nie są one w stanie naprawić szkody polegającej na wprowadzeniu konsumenta w błąd przez inne informacje na etykiecie.
Trybunał odwołał się do przepisów unijnych (do dyrektywy z 2001 roku w sprawie zbliżenia ustawodawstw państw członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych, znowelizowanej w 2009 roku), które wymagają, by nabywca dysponował poprawną, neutralną i obiektywną informacją, która nie wprowadza go w błąd, a etykieta nie była myląca.

Federalny związek centrali konsumentów i związków ochrony konsumentów zwrócił się do firmy, by zaniechała reklamowania swojego produktu w ten sposób.
Ostateczną decyzję podejmie niemiecki sąd, który powinien dokonać analizy poszczególnych elementów etykiety (opakowania) herbatki owocowej. Ma  przy tym wziąć pod uwagę użyte wyrażenia i obrazy oraz rozmieszczenie, wielkość, kolor, czcionkę, język, składnię i interpunkcję poszczególnych elementów umieszczonych na opakowaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz