poniedziałek, 20 lipca 2015

Pomidory na Mapie Zdrowia

Często przytaczam teksty Mapy Zdrowia.
Tym razem fragmenty tego, co Ewelina Drela ma do powiedzenia o pomidorach:

Zdjęcie ze strony http://naukawpolsce.pap.pl/

Środek lata, upał jak się patrzy – taki cudowny czas. Nie dość, że wakacje, wypoczynek i wyjazdy, to jeszcze natura obdarowuje nas taką ilością świeżych warzyw i owoców, że można dostać zawrotów głowy. Warto przygotować swój organizm na to zdrowe obżarstwo...

Kilka dni temu zapukała do mnie sąsiadka, która od kilku lat dostarcza mi świeże i zdrowe pomidory ze swojej uprawy. Nie muszę ich sprawdzać. Przepięknie pachną, rosną i dojrzewają na słońcu, a jedzenie ich to sama przyjemność.

To właśnie ten czas, kiedy z żywienia się truskawkami kilka razy dziennie, przechodzę płynnie na zajadanie się pomidorami. Korzystam z tego, że są i staram się nimi nasycić na cały kolejny rok. A pomidory są nie tylko pyszne, ale i zdrowe.
Zdjęcie ze strony http://www.tvr24.pl/
To prawdziwy eliksir młodości. Czerwone i pomarańczowe zawierają całe mnóstwo likopenu – jednego z najsilniejszych przeciwutleniaczy, który zapobiega starzeniu się. Co więcej, likopen zawarty w pomidorach tworzy też naturalną ochronę przeciw szkodliwemu promieniowaniu UV. Dodatkowo pomidory pełne są witaminy E – zwanej witaminą młodości. Jeden pomidor zapewnia nam aż 25 % dziennego spożycia. 

Jedzenie pomidorów wzmacnia odporność dzięki temu, że zawierają mnóstwo witaminy C. Już jeden duży pomidor pokrywa nam ponad 60 % dziennego zapotrzebowania na witaminę C. Ale to nie wszystko. Pomidory są bogate w witaminy z grupy B, witaminy PP i K.


Ale nie samymi witaminami człowiek żyje. W pomidorach jest też sporo minerałów: potasu, wapnia, magnezu, żelaza, a także manganu i kobaltu. Dzięki dużej ilości potasu pomagają obniżyć ciśnienie krwi oraz działają moczopędnie. 

To, co powinno Cię szczególnie zainteresować: pomidory zawierają mnóstwo błonnika. Jest on nie tylko w miąższu, ale również w pestkach, dlatego nie wolno ich usuwać...

Pewnie powiesz, no dobrze, wszystko pięknie, tylko gdzie kupić zdrowe, prawdziwe pomidory? Jak je znaleźć? Ja mam łatwo – sąsiadka przynosi mi je pod drzwi i wiem, że mogę jej zaufać. Ale nie przejmuj się. Pokażę Ci jak znaleźć i sprawdzić, czy pomidory, które zachwala sprzedawca, są naprawdę dobre i zdrowe.

Przede wszystkim pytaj. Im więcej zadajesz pytań, tym więcej się dowiesz. Po pierwsze sprawdź, czy pomidory są gruntowe, czy rosły i dojrzewały w szklarni. Gruntowe pomidory dojrzewają na słońcu i zawierają mniej chemii niż te spod folii.

Wybieraj takie pomidory, jakie najbardziej lubisz. Jeśli wolisz słodkie, kupuj te malinowe (mają bardziej różową skórkę i miąższ). Te okrągłe są bardziej soczyste i mają więcej pestek. Pomidory podłużne są mięsiste i zwarte, mają mniej pestek i wody. Pomidorki koktajlowe mają więcej witaminy C i są słodsze niż tradycyjne.

Smaczny pomidor powinien być czerwony, lekko miękki i dojrzały. Poproś sprzedawcę, żeby przekroił Ci pomidora. W środku nie powinien być biały ani zielony – wtedy jest po prostu niedojrzały.

Zwróć też uwagę na skórkę. Powinna być gładka, bez żadnych grudek czy plam. 

I ostatnia sprawa...powąchaj je! Poważnie. Dobre, zdrowe pomidory powinny pachnieć pomidorami. Zwłaszcza przy szypułce. Jeśli nie pachną – zrezygnuj z zakupu. Chcesz jeść warzywa bez smaku?

Jeśli kupujesz, wybieraj te pomidory, które mają szypułkę. Powinna być zielona, nie zwiędnięta. To znak, że warzywa nie były długo przetrzymywane...


Jako suplement - proponuję przypomnieć sobie tekst "Pomidor: doskonały i ze słoika" na stronach Zdrowie Gazeta.pl
oraz przepisy na dania z pomidorami na stronach Kwestia Smaku.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz