piątek, 14 sierpnia 2015

Z Eweliną o jagodach

Zaprasza na kolejne spotkanie z Eweliną Drelą z Mapy Zdrowia.
Tym razem porozmawiajmy o jagodach.

Kiedy ostatnio podróżowałam pociągiem, zapadł mi w pamięci widok małych, leśnych krzaków połyskujących na granatowo. Wyglądało to tak, jakby nikt tam nie zbierał jagód. Czemu? Trudno powiedzieć.

W końcu to kolejny punkt na naszej letniej Mapie Zdrowia. Po truskawkach, malinach i porzeczkach zaczął się sezon na jagody.



Kto cierpi na zaparcia ten powinien wiedzieć, że jagody... są świetnym lekarstwem... 


Ale to nie wszystko. Prawdziwe, leśne jagody zawierają mnóstwo przeciwutleniaczy, ale też sporo witaminy C, witamin z grupy B, prowitaminy A oraz składników mineralnych. Zawarta w nich mirtylina, jeden z przeciwutleniaczy, bierze udział, wraz z żelazem, w produkcji czerwonych krwinek, a dzięki temu chroni przed anemią. 

Już Indianie znali bakteriobójcze właściwości jagód. Podawano je w zakażeniach paciorkowcami i gronkowcami - co ciekawe, okazały się bardzo skuteczne. 

Suszone owoce jagód świetnie sprawdzą się w leczeniu zatruć pokarmowych. Działają przeciwzapalnie na śluzówkę jelit, hamują krwawienia z naczyń włosowatych, łagodzą bóle brzucha i nudności. 

Mało kto wie, że liście jagód są również bardzo zdrowe i można je stosować jako naturalne lekarstwo. Liście jagód są bogate m.in. w garbniki, antocyjany, procyjanidyny, flawonoidy, irydoidy, związki triterpenowe, sole mineralne. Poza ich kojącym, grzybobójczym i regulującym działaniem na przewód pokarmowy, zmniejszają stężenie cukru we krwi u osób chorych na cukrzycę.

Taki napar z liści jagód jest bardzo szybki w wykonaniu. Zbierając jagody, nazbieraj również liści. Jedną łyżkę liści jagód zalej szklanką gorącej wody. Gotuj pod przykryciem, doprowadzając do wrzenia, a potem gotuj na małym ogniu jeszcze przez 5 minut. Zdejmij z ognia, odstaw na kilkanaście minut i odcedź. Wystarczy wypić trzy razy dziennie 1/3 szklanki, aby uzyskać działanie przeciwbiegunkowe, przeciwzapalne i moczopędne.

A teraz najważniejsze. Jagody rosną w runie leśnym. Żywią się nimi nie tylko ludzie, ale również zwierzęta, które mogą przenosić rozmaite choroby. Zdarza się, że zjedzenie niemytych jagód, prosto z krzaka kończy się bąblowicą – ciężką odmianą tasiemca, którego larwy są roznoszone prze lisy. 

Choroba jest trudna do wykrycia, najczęściej udaje się to, kiedy larwy dostają się do wątroby lub mózgu. Leczenie najczęściej polega na chirurgicznym usunięciu zakażonych fragmentów narządów. Nic przyjemnego.

Aby się uchronić przed przykrymi niespodziankami, wystarczy wymyć dokładnie, kilka razy, pod bieżącą wodą, zebrane owoce. Wiem, że te prosto z krzaka smakują najlepiej, ale w końcu zdrowie jest ważniejsze, prawda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz