poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Ewelina: Ceramiczna czy żeliwna – czyli o patelniach cd.

Z Eweliną Drelą z Mapy Zdrowia o patelniach - ciąg dalszy!

Witaj,

Pisząc do Ciebie dzisiaj zwróciłam uwagę, że to ostatni weekend sierpnia. Dla wielu rodzin - ostatnie dni wakacji. Szybko minęło, prawda?

Pewnie już niedługo zawita jesień. Z całym swoim pięknem, ale również deszczami, chłodem i kapryśną pogodą. Ja zdecydowałam się zabezpieczyć swój organizm i już dzisiaj zadbać o odporność. (...)

Wróćmy jednak do tematu. Zgodnie z obietnicą z zeszłego tygodnia, dzisiaj kontynuujemy temat wyboru najzdrowszej patelni. Pewnie część osób przyzna, że smażenie w ogóle nie jest zdrowe, więc nie istnieje coś takiego jak zdrowa patelnia.

Z drugiej strony – wszystko powinno się robić z należnym umiarem i rozsądkiem. Trudno wyrzec się wszystkich potraw, a patelnia czasem przydaje się, choćby do duszenia mięs czy przyrządzania warzyw.

Wspominałam Ci poprzednio, że od zawsze byłam przywiązana do naturalnych patelni żeliwnych. Jednak za namową znajomych postanowiłam kupić patelnię ceramiczną.

Zdjęcie ze strony http://www.kinghoffsklep.pl/

Długo wybierałam najlepszą. Wiedząc o szkodliwym działaniu aluminium, zdecydowałam się na patelnią stalową z powłoką ceramiczną. Koniecznie taką, która nie zawiera szkodliwych substancji PTFE i PFOA. Powiem Ci szczerze, że trudno było taką znaleźć.

Większość patelni na półkach sklepowych była zwyczajnie aluminiowa, co prawda z powłoką ceramiczną, ale jednak. Gdyby powłoka się porysowała lub odprysnęła – wolę nie karmić swojego organizmu związkami aluminium.

Co prawda sprzedawcy i producenci zapewniają, że powłoka ceramiczna jest odporna na uszkodzenia i porysowania, jednak wiem, że czasami to się zdarza. Zwłaszcza, kiedy patelnia ma cienką powłokę lub jest kiepskiej jakości.

Podobnie jak w przypadku kupowania jedzenia, tak tutaj również mam podobną zasadę. Lepiej kupić patelnię naprawdę dobrej jakości, nawet jeśli kosztuje więcej niż te przeciętne. W końcu chodzi o nasze zdrowie, a nawet życie, prawda?

Patelnie ceramiczne mają swoje zalety, w tym między innymi:
•    dobrej jakości patelnie ceramiczne są ekologiczne,
•    równomiernie się nagrzewają,
•    są odporne na działanie wysokich temperatur,
•    przyrządzam potrawy dodając jedynie niewielką ilość tłuszczu lub wcale,
•    nic do nich nie przywiera, więc mycie ich jest bardzo łatwe,
•    występują w różnych kolorach i są po prostu ładne,
•    w porównaniu do patelni żeliwnych są bardzo lekkie.

Jednak mają też swoje wady. Ja swojej patelni nigdy nie wkładam do zmywarki i raczej nie zalewam gorącej patelni chłodną wodą. Mogłoby to spowodować odpryskiwanie powłoki lub jej znaczne osłabienie.

Podobnie – podczas smażenia czy duszenia nie używam metalowych łyżek. Wyłącznie drewniane lub silikonowe. Dzięki temu moja patelnia ceramiczna ma już półtora roku i nadal świetnie wygląda. Choć przyznam szczerze, że zaczyna się już powoli zużywać.

Moja mama zdecydowała się na zakup patelni z powłoką granitową. Miała być nie do zdarcia i nie do porysowania. Co się okazało? Wystarczyło przejechać po niej metalową łyżką kilka razy i wygląda jak lodowisko po całym dniu jeżdżenia na łyżwach.

Zdjęcie ze strony http://www.domowyskarbiec.pl/

Ja od zawsze byłam przywiązana do żeliwnych patelni. Są chyba najbardziej ekologiczne, bo żeliwo to stop żelaza i węgla. A do tego wszystkiego, są długowieczne. Jeśli raz kupisz żeliwną patelnię i odpowiednio o nią dbasz – posłuży Ci na wiele lat, a nawet na całe życie.

Swoją pierwszą żeliwną patelnię dostałam od rodziców, kiedy wyjeżdżałam na studia. Mam ją do teraz i wciąż przygotowuję na niej potrawy.

Na rynku dostępne są patelnie żeliwne emaliowane i surowe. Ja jestem zwolenniczką tych drugich. Co prawda nie wyglądają tak kolorowo i pięknie jak patelnie ceramiczne, są potwornie ciężkie, trzeba je konserwować i po prostu umieć się z nimi obchodzić.

Ale są jak dobre wino – im starsze, tym lepsze.

A zalety? Proszę bardzo:
•    dzięki temu, że są ciężkie, są stabilne. Nie przewrócą się na kuchence, nic się z nich nie wyleje,
•    Są twarde i równe, nie odkształcają się pod wpływem wysokiej temperatury,
•    Podczas smażenia do potraw dostaje się żelazo - nic groźnego, wręcz przeciwnie,
•    Długo utrzymują ciepło, można jeść potrawy prosto z patelni, bez obaw o porysowanie powłoki,
•    Świetnie nadaje się do powolnego duszenia i smażenia potraw.

Kto zna patelnie żeliwne ten wie, że nie wolno ich wkładać do zmywarki ani używać detergentów. Ich niewątpliwą wadą jest to, że są wrażliwe na zmiany temperatury. Smażenie i duszenie najlepiej rozpocząć na wolnym ogniu, potem zmieniając na średni.
Dość długo się rozgrzewają, ale potem można błyskawicznie przygotować potrawy. No i… nie ma to jak jajecznica prosto z żeliwnej patelni w niedzielny poranek!

Dobrej niedzieli,
Ewelina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz