poniedziałek, 5 września 2016

Ewelina: Czerwone i słodkie jak najpiękniejsze marzenie

I cotygodniowa porcja wiadomości od Eweliny Dreli z Mapy Zdrowia:

Witaj,

Lato powoli dojrzewa. To taki moment, kiedy jest najbardziej soczyste, nie tak upalne, ale jeszcze wciąż przyjemne. 

Coraz bardziej dojrzałe, ale jeszcze wciąż obdarowuje nas prezentami. Dojrzewają słoneczniki, pomidory są teraz najbardziej soczyste i słodkie, ale mi najwięcej radości sprawia inny przysmak. 

Słodkie, czerwone, przepysznie dojrzałe - a do tego zdrowe. Wczoraj znajoma przywiozła całe wiaderko. 

Zapach roznosił się po całym domu. Nie mogłam się oprzeć. Miały pójść na przetwory i do mrożenia, ale trochę uszczupliłam ten zapas.

Co prawda najadłam się ich przed nocą, co nie było ani najzdrowsze, ani najmądrzejsze, ale cóż - nie mogłam się oprzeć.

Maliny. Jak dla mnie największy i ulubiony letni prezent. 


Uwielbiam je w każdej postaci: prosto z krzaka, z odrobiną miodu, z kefirem, jogurtem, jako dodatek do twarogu lub owsianki. 

Ostatnio też zamiast kupować soki i napoje w butelkach - gotuję kompoty. Wiem, co piję, ile zawierają cukru, a do tego wspaniale gaszą pragnienie i są pyszne!

No ale cóż. Nie można zjeść przecież wszystkich owoców, bo nic nie zostanie na zimę. Jak co roku, część owoców zamrożę na zimowe ciasto (kruche z malinami w lutym – magia!!!), z części zrobię mus, a część – na pyszne dżemy i soki. 

Ale to za chwilę. Póki co cieszę się ich słodkim, charakterystycznym smakiem (...). 

W końcu zima już za progiem, warto się przygotować na kapryśną pogodę i wzmocnić odporność. (...) Ale póki co, wróćmy do malin.

Kiedyś wierzono, że swoją soczystą barwę maliny zawdzięczają kropelce krwi nimfy Idy, opiekunki Jowisza. Prawda jest taka, że malinowa barwa to zasługa antocyjanów, substancji które wzmacniają naczynia krwionośne, wspierają układ odpornościowy i zapobiegają przeziębieniom.

Czasami jednak zdaje się, że nimfy dodały trochę czarów do malin. Okazuje się, że zawierają antyoksydanty, w tym polifenole, które świetnie dbają o Twoją skórę i opóźniają procesy starzenia we wszystkich komórkach i narządach. 

Wystarczy zjeść dwie szklanki malin, żeby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na witaminę C oraz uzupełni niedobory witamin z grupy B i E. Dzięki temu nie tylko będziesz zdrowszy, ale również poprawisz swoje samopoczucie. 

Mają też mnóstwo potasu, magnezu, wapnia i żelaza. Dobrze wpływają na trawienie. Zawierają ziarenka, które (...) mają zwiększoną siłę wymiatania resztek i toksyn z organizmu. 

Wspaniałej, letniej niedzieli,
Ewelina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz