środa, 14 września 2016

Mydła antybakteryjne zakazane w USA

Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zakazała używania mydeł antybakteryjnych.
Grafika ze strony http://gurbacka.pl/

Nie są one lepsze, skuteczniejsze czy bezpieczniejsze od zwykłych. Prowadzone badania wykazują, że jest wręcz odwrotnie!

Mycie rak zwykłym mydłem polega na mechanicznym usuwaniu bakterii z rąk, natomiast mydło antybakteryjne zawiera substancje chemiczne, które mogą zabić bakterie lub hamować ich wzrost.

Zdjęcie ze strony FDA
Przeprowadzone badania wskazują jednak, że skuteczność mycia mydłem antybakteryjnym jest identyczna, jak mydłem zwykłym.
Mydło antybakteryjne powoduje jednak kontakt naszej skóry z agresywnie działającymi chemikaliami, które dodatkowo powodują uodpornienie bakterii na antybiotyki.
Powstawanie tych antybiotykoodpornych szczepów bakteryjnych stanowi dodatkowe zagrożenie dla zdrowia nas wszystkich.

Przypominam, ze zalecany czas mycia rąk wynosi 20 sek. Dłuższe mycie nie usuwa więcej chorobotwórczych bakterii, a tylko pozbawiają naszą skórę naturalnej warstwy ochronnej.

Amerykańska Agencja Żywności i Leków objęła zakazem produkty z 19 aktywnymi składnikami, w tym z dwoma najpopularniejszymi: triklosanem i triklokarbanem.
Triklosan został zarejestrowany w roku 1969 i od tego czasu jest dodawany do niezliczonej liczby mydeł, kosmetyków i środków czystości. 

O mydłach antybakteryjnych pisałem rok temu w poście "Zwykłe mydło nie gorsze od antybakteryjnego".


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz