piątek, 21 października 2016

Barwniki w żywności, a nasze dzieci


Ciekawy artykuł na ten temat publikuje portal 1000 pierwszych dni dla zdrowia.


Oto jego treść:

Stosowanie substancji dodatkowych do żywności jest regulowane prawnie. Jedną z grup substancji dodawanych do żywności ogólnego przeznaczenia są sztuczne barwniki. Celem ich stosowania jest przywrócenie lub nadanie barwy środkom spożywczym.

W 2007 r. naukowcy w Wielkiej Brytanii zbadali zależność pomiędzy spożyciem z żywnością sześciu barwników (tartrazyny, żółcieni chinolinowej, żółcieni pomarańczowej, azorubiny, czerwieni koszenilowej A, czerwieni Allura) a zachowaniem dzieci. Przebadano 153 dzieci 3-letnich oraz 144 dzieci 8- i 9-letnich. Podawano im napój zawierający 4 z 6 wyżej wymienionych barwników. Wyniki potwierdziły wpływ napoju zawierającego barwniki na nadaktywność w dwóch grupach wiekowych dzieci. Nadaktywność ta objawiała się m.in.: przerywaniem cudzych wypowiedzi, gadatliwością, impulsywnością, niepokojem, nadpobudliwością ruchową, czy problemami z koncentracją.

Konsekwencją tych badań było wprowadzenie obowiązku zamieszczania ostrzeżenia: „może mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci” na etykietach środków spożywczych, zawierających jakikolwiek z przytoczonych w tym artykule 6 barwników. Obowiązek ten obejmuje kraje Unii Europejskiej i jest poparte odpowiednim rozporządzeniem.

Celem polskiego badania z 2011 roku była ocena zawartości wymienionych wcześniej sześciu barwników spożywczych w wybranych 20 środkach spożywczych: 12 napojach bezalkoholowych oraz 8 wyrobach cukierniczych np. karmelkach, cukierkach pudrowych. Wykazano, że zawartość barwników w tych produktach odpowiadała wymaganiom ustawodawstwa (wyniki były znacząco niższe od obowiązujących limitów). Badacze zauważyli również, że producenci rezygnowali z użycia tych barwników na rzecz innych, co prawdopodobnie wynika z faktu obowiązku umieszczania na etykietach produktów specjalnego ostrzeżenia o możliwym szkodliwym działaniu na aktywność i skupienie uwagi u dzieci.

Podsumowując, zawartość barwników, dla których ustalono wartość akceptowanego dziennego pobrania (ADI- ilość substancji, która może być spożywana przez człowieka przez całe życie, ze wszystkich źródeł, nie szkodząc zdrowiu), jest limitowana w żywności. Warto jednak zwrócić uwagę na ich zawartość w żywności i unikać produktów, które je zawierają.

Artykuł znajduje się na stronie http://www.1000dni.pl/wyniki-badan-o-1000-dniach/478-niektore-barwniki-zawarte-w-zywnosci-moga-zaburzac-koncentracje-i-skupienie-uwagi-u-dzieci.

Pod artykułem podane są teksty źródłowe, na podstawie których był napisany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz