poniedziałek, 16 stycznia 2017

Ewelina: Nie daj sobie wmówić, że to nie zależy od Ciebie


Przesłanie na Nowy Rok od Eweliny Dreli z Mapy Zdrowia:

Witaj,

Jak Twoje samopoczucie w Nowym Roku? Mam nadzieję, że przywitałeś go hucznie, ale zdrowo i zacząłeś naprawdę dobrze.

Pamiętaj, że ten czas po świętach to taki okres, kiedy organizm jest mocno osłabiony. Dostał potężne dawki mało zdrowego jedzenia, brak ruchu, kupę lenistwa, a do tego na zewnątrz jest coraz chłodniej. Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie wszyscy wokół chorują.

Grypa jest paskudna, miecie z nóg potwornie i bezlitośnie. Nie daj się chorobie i nieustannie dbaj o swoje zdrowie. Oczyszczaj organizm z toksyn i złogów i wzmacniaj jego odporność. (...) Wszyscy wokół mogą chorować, a Ty będziesz zdrów i pełen zdrowej energii.

A teraz do sedna. Tytuł mógł Ci się wydać nieco filozoficzny i trochę prowokujący. Nie wiem, jak dla Ciebie, ale dla mnie Nowy Rok to taki czas, kiedy wiele rzeczy zaczyna się od początku. 

Nowe plany, postanowienia, marzenia i wielka chęć zmian na lepsze. I wcale nie chodzi o to, żeby więcej zarabiać czy zakatować się w siłowni, ale żeby być lepszym człowiekiem, bardziej szczęśliwym i spełnionym. 

Podczas tegorocznego Sylwestra rozmawiałam ze znajomymi i pytałam, jak zamierzają spędzić ten rok. Ich odpowiedzi były dla mnie co najmniej szokujące.

„Nie wiem, zobaczymy, co życie przyniesie”,
„Zobaczymy jak się wszystko poukłada”,
„A co tu planować, skoro nic od Ciebie nie zależy”,
„Po co robić postanowienia, skoro i tak się ich nie dotrzymuje”.

No nie!!!

Przecież to nieprawda, to wierutne kłamstwa, w które łatwo uwierzyć. 

Bo w sumie po co wysiłek, żeby się zmieniać na lepsze? Dużo łatwiej jest powiedzieć, że nic od Ciebie nie zależy. Biernie przyjąć wszystko, co przychodzi.

Pamiętaj, to TY jesteś odpowiedzialny za swoje życie i za to, jak ono wygląda. A zawsze podobne jest do ogrodu. Kiedy dbasz, podlewasz, nawozisz, odpowiednio oczyszczasz, sadzisz nowe kwiaty, jest piękny, zapiera dech w piersiach.

Jeśli jednak pozostawisz go „losowi” - zaczyna przypominać dzikie chaszcze, pełne kolców, które zabijają kwiaty i całe piękno. W końcu, po jakimś czasie, i te chaszcze usychają i pozostają tylko suche badyle.

Zamiast popadać w marazm i zostawiać wszystko losowi, weź sprawy we własne ręce. Odzyskaj energię i radość życia naturalnie i zacznij brać odpowiedzialność ze swoje życie.

Wstawaj wcześniej. Koncentruj się na tym, co ważne. Oglądaj mniej telewizji, za to czytaj więcej książek. Unikaj pożeraczy czasu. Inwestuj w swoje zdrowie. Zapisz swoje cele i postanowienia. Pracuj mądrzej, nie ciężej. Zrób coś, w co wierzysz. Szukaj głębokich, prawdziwych relacji. Niech 2017 będzie rokiem wzrastania. Twojego jako człowieka. Nie zarastania chaszczami albo jeszcze nie wiadomo czym.

Dobrej niedzieli,
Ewelina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz