poniedziałek, 8 maja 2017

Ewelina: Młode pędy zapewnią Ci zdrowie na cały rok


 Od Eweliny Dreli z Mapy Zdrowia:






Witaj słonecznie,

Mimo że już za nami pierwsze dni wiosny, zimno i gdzieniegdzie mróz trzyma nas w okowach zimy. Raz jest ciepło, raz zimno - znasz tą huśtawkę z pewnością. Niestety, takie wahania temperatury, zmienna wilgotność powietrza i co chwilę padający deszcz lub nawet śnieg na przemian z już coraz bardziej grzejącym słońcem są przyczyną spadku naszej odporności.

Z pomocą przychodzi nam matka natura -  w bożej apteczce zawsze znajdziemy remedium na różne dolegliwości.

Wystarczy wiedzieć, co pomoże Ci w określonych dolegliwościach. Nie zawsze jedynym rozwiązaniem jest tabletka z apteki, dodatkowo napakowana pochodnymi narkotyków, takimi jak pseudoefedryna.

(...) zamiast faszerować się tabletkami z powodu wzdęć, zaparć, problemów trawiennych, wystarczy naturalnie i bezboleśnie oczyścić organizm. Raz a dobrze.

Teraz akurat mamy idealny czas na zbiory pędów sosny. Przy wiosennych i jesiennych przeziębieniach i infekcjach górnych dróg oddechowych, idealny będzie syrop lub miód z młodych, wiosennych pędów sosny.




Jak je zbierać? Najlepiej w rękawicach. Za pomocą sekatora lub ostrego noża odcinamy ok 10-12 centymetrowe pędy - dłuższe będą miały już mniej cennych składników. Ucinamy jasnozielony przyrost z lepką brązową łuską. Możesz też zbierać małe szyszeczki i kwiatostany męskie - one także mają właściwości lecznicze.

Przede wszystkim pamiętaj, aby zbierać pędy z kilku drzew aby nie ograbić jednej sosny. Zbieraj tyle, ile jest Ci potrzebne - ważne jest to, aby przetworzyć surowiec w miarę od razu. Jeśli nie możesz się tym zając od ręki, przechowuj zbiory w pudełku wyłożonym mokrym ręcznikiem papierowym lub ściereczką. Trzymaj je w lodówce, po uprzednim natarciu ich alkoholem.

Ano właśnie - ważne aby pędy natrzeć alkoholem - spirytusem, rumem lub innym i zostawić je w misce na kilka godzin lub całą noc. To ułatwia nam pozyskanie leczniczego soku, zwiększając ekstrakcję. Nie trzeba pozbywać się brązowych łusek - pamiętaj, że zawierają one olejki eteryczne i żywice, które także mają działanie przeciwzapalne.

Do słoików układasz warstwami lub uprzednio zmieszane sosnowe wąsy i cukier trzcinowy lub zwykły. Ważne, aby ostatnia, wierzchnia warstwa składała się ze sporej ilości cukru, przykrywającego całość i na to dolewasz ok 2-3 łyżki alkoholu.



Syrop dojrzewa i tworzy się od ok 2 tygodni nawet do miesiąca. Zaglądaj do niego czasem, być może trzeba dodać więcej cukru lub alkoholu. Cały proces tworzenia syropu widać już po jednym dniu - ilość pędów się zmniejsza a soku zwiększa. Jeśli całość jest za sucha - dolej odrobinę alkoholu. Słoik zakręć ale nie dokręcaj do końca i postaw na słońcu.

Co do proporcji: na dużą szklankę pędów użyj tyle samo cukru i ok 100 ml alkoholu. Po ok 2-4 tygodniach syrop jest gotowy - przelej go do słoika, odsączając pozostałości sosnowe i zażywaj w przypadku nieżytu gardła, przeziębień, infekcji wirusowych. Od wieków nasze babcie znają antybakteryjne i antywirusowe działanie tego syropu. Warto mieć go na spiżarnianej półce - możesz go przechowywać nawet 7 lat.

Nie zapomnij też (...), że regularne oczyszczanie organizmu z toksyn pomaga w zwiększeniu jego odporności - a to na wiosnę szczególnie ważne.

Trzymaj się ciepło! (I oby syrop nie był potrzebny!)

Ewelina


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz