poniedziałek, 2 października 2017

Ewelina: Schowaj ją pod kocem i dobra nasza!...kasza




Od Eweliny Dreli z Mapy Zdrowia:




Witaj,

Jesień zagościła już na dobre. Przyszła wraz z przepięknym superksiężycem. Oglądałeś zaćmienie? Ja wybrałam się na nocny spacer i powiem Ci szczerze, że czułam się jak w bajce. Księżyc w pełni wydawał się być na wciągnięcie ręki. 

Przypomniała mi się jedna z ulubionych książek z dzieciństwa, „O dwóch takich, co ukradli księżyc”. Tak piękny i ogromny chyba też mogłabym sobie ukraść. Pamiętasz, co zrobili Jacek i Placek, kiedy już złowili księżyc? Schowali.

I tak mi się dziwnie skojarzyło... tylko się nie śmiej. Moja mama, kiedy gotowała kaszę, chowała ją potem pod kocem. Nigdy tego nie rozumiałam. Zawsze myślałam, że to ma sprawić, że kasza nie ostygnie.

A na poważnie, jeśli wiesz, czemu ugotowaną kaszę zawijało się w koc, powiesz mi?

Przez to dziwne skojarzenie chciałam Ci dzisiaj opowiedzieć o naprawdę smacznym i zdrowym deserze, który jest idealny na jesienne popołudnia.

A właściwie... nie, to nie chodzi tylko o deser. Tak naprawdę chciałam Ci opowiedzieć o tym, co bardzo zdrowe, tanie, ale jakoś takie... zapomniane.

O mojej ulubionej kaszy jaglanej. A przepis na pyszny deser - przy okazji.

Powiem Ci szczerze, że nie przepadam za kaszą gryczaną. Wiem, że jest zdrowa i warto ją jeść, ale jakoś tak... no nie bardzo. Zdecydowanie wolę kaszę jaglaną. Kiedy się gotuje, już nie mogę się doczekać, czasami zdarza się, że zjadam ją ot tak, „na sucho”.

Kasza jaglana robiona jest z prosa, to jedna z najstarszych i najzdrowszych kasz, a dodatkowo jest bardzo uniwersalna - możesz ją jeść jako dodatek do mięs, sałatek, a także deserów.

Wiesz, czemu kasza jaglana jest taka zdrowa? Ma stosunkowo mało skrobi, jest bezglutenowa, za to jest w niej mnóstwo łatwo przyswajalnego białka. Zawiera całe bogactwo witamin z grupy B, żelazo i miedź.


To wszystko oznacza dla Ciebie, że jest lekkostrawna i nie uczula. Dodatkowo witaminy z grupy B poprawiają koncentrację i pamięć, a także dbają o Twoje jelito grube. (...)

Kasza jaglana zawiera również sporo tryptofanu. Brzmi groźnie, ale jest bardzo pożyteczna. Stymuluje układ odpornościowy i wpływa na poprawę nastroju.

Jeśli masz problem z włosami i paznokciami, również powinieneś jeść kaszę jaglaną. Zawarty w niej krzem wzmacnia naturalnie włosy, kondycję skóry i paznokci.

Ale to nie wszystko. Kasza jaglana bardzo rozgrzewa, jest więc idealna na jesienną słotę i chłód. Jest szczególnie zalecana przy przeziębieniach i chorobach górnych dróg oddechowych. Co więcej, usuwa nadmiar śluzu z organizmu, dlatego warto ją jeść podczas kataru czy przy zapaleniu zatok. A ze względu na właściwości antygrzybiczne uznawana jest za naturalny antybiotyk.

A jak ugotować kaszę jaglaną, żeby była najsmaczniejsza i nie miała w sobie tej charakterystycznej goryczki?

• Odmierz taką ilość kaszy, którą chcesz zjeść i wsyp ją na sitko. Włóż pod strumień zimnej wody i wypłucz dokładnie. Dzięki temu kasza pozbędzie się goryczy.
• Zagotuj wodę w proporcji 2:1 (czyli dwie szklanki
wody na jedną szklankę kaszy). Do wrzącej wody wrzuć opłukaną kaszę, dodaj odrobinę soli oraz jedną łyżkę oliwy.
• Gotuj kaszę do momentu, aż cała woda wsiąknie w kaszę (trwa to ok. 15 minut).
• Ja preferuję kaszę sypką. Jeśli wolisz taką kleistą, gotuj ją odrobinę dłużej.
• Zdejmij garnek z palnika, przykryj go i odstaw jeszcze na 10 minut. Teraz już możesz delektować się zdrową i pyszną kaszą.

Chcesz poznać mój przepis na pyszny, jesienny deser? 

Proszę bardzo:

Potrzebujesz:
1.    Ugotowaną kaszę jaglaną.
2.    Rodzynki
3.    Dwie łyżki miodu
4.    Banan
5.    Suszone owoce, jakie lubisz
6.    Orzechy, jakie lubisz

Przepis jest bajecznie prosty. Do ugotowanej kaszy jaglanej dodaj wymoczone i poprószone mąką rodzynki, pokrojonego banana, pokrojone suszone owoce i posiekane orzechy. Wszystko to wymieszaj z miodem. Smacznego!

Dobrej niedzieli!
Ewelina

PS. Nie zapomnij przygotować swojego organizmu na zimę i deszczową jesień. Oczyść organizm, wzmocnij odporność i odzyskaj energię. (...) A jesienna depresja... jaka depresja?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz